Dziecko czeka (A Child is Waiting) 1963

Niespełniona pianistka Jean Hansen usiłuje pomóc opóźnionemu w rozwoju chłopcu, który tęskni za matką.

Jean Hansen, utalentowana choć niespełniona twórczo pianistka, zostaje zatrudniona w innowacyjnym ośrodku dla niepełnosprawnych umysłowo dzieci Crawthorne State Training Institute jako nauczycielka muzyki. Jego dyrektor dr. Matthew Clark stosuje wobec swoich wychowanków kontrowersyjną metodę „szorstkiej miłości”. W większości wypadków sprawdza się ona bardzo dobrze, za wyjątkiem jedenastoletniego Reubena, który odmawia brania udziału w jakichkolwiek zajęciach. Chłopiec szybko związuje się emocjonalnie z Jean, która chcąc mu pomóc planuje sprowadzić jego matkę, której nie widział już dwa lata, odkąd znalazł się w ośrodku.

Moja ocena: 7/10 („dobry”) Wzruszający dramat. W bardzo realistyczny sposób porusza trudny temat wychowania i edukacji dzieci niepełnosprawnych intelektualnie.

Powiązane

Angry Kid (Fen Nu De Xiao Hai / 愤怒的小孩) 2012

Szalona komedia z pięcioletnim Wang Yimingiem (王一鸣) w roli głównej.

Wang Yiming 王一鸣

Siedmioletni Sun Xiao (Wang Yiming) mieszka samotnie w strzeżonym apartamentowcu pod kuratelą niesympatycznej opiekunki. Zarówno jego rodzice jaki i dziadek porzucili go z wygody, bądź w pogoni za lepszym życiem. Chłopiec nie jest jednak w ciemię bity – wykorzystując swój spryt i inteligencję wymyka się na wycieczkę po mieście. Policja rozpoczyna poszukiwania, a w tym czasie malec wpada w tarapaty za sprawą dziewczynki, którą ścigają dwa podejrzane typy.

Angry Kid (愤怒的小孩” / „Fen Nu De Xiao Hai„) to film nieznany na Zachodzie, ale popularny w Chinach. Jest to nowoczesna komedia dla dzieci wykorzystująca schematy amerykańskiego kina familijnego, ale poruszająca problemy dotykające chińskie społeczeństwo. Na pewno nie spodobałaby się cenzorom MPAA – pada w niej nieco przekleństw, a w jednej ze scen główny bohater upija się alkoholem. Na szczęście to wszystko jest okraszone sporą dawką humoru i film ogląda się zaskakująco dobrze (7/10). Świetny na rodzinny seans (zawiera angielskie napisy).

Porównanie dwóch wersji filmu Twoje, moje i nasze

„Twoje, moje i nasze” z 1968 r.

Film „Twoje, moje i nasze” („Yours, Mine and Ours”) wyszedł z pod ręki Melville’a Shavelsona, który był zarówno reżyserem, jak i scenarzystą większości swoich produkcji. Aktywny już od lat 40-tych Hollywoodzki reżyser nakręcił ponad dwadzieścia filmów. Większość z nich to romanse ze sporą szczyptą humoru, których tematem jest nie tylko miłość, ale też ogólnie rodzina i życie rodzinne. Oprócz „Twoje, moje i nasze” innym interesującym filmem Melville’a Shavelsona jest powstały kilka lat później i utrzymany w podobnym klimacie „Rodzinne potyczki” („Mixed Company”).

Opis fabuły

Oparty na faktach. Podstarzały wdowiec Frank Beardsley (Henry Fonda), z zawodu oficer marynarki, zakochuje się w pielęgniarce Helen North (Lucille Ball). Wkrótce stają na ślubnym kobiercu. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, że oboje są wdowcami ze sporą gromadką dzieci z poprzednich małżeństw. Frank ma dziesięcioro, a Helen ośmioro dzieci. Zaraz po ślubie państwo młodzi przeprowadzają się do podmiejskiej willi, w której mają nadzieję stworzyć wspólną rodzinę dla siebie i osiemnaściorga swoich pociech. Już od pierwszych dni pojawiają się problemy, które jednak udaje się przezwyciężyć wspólnym wysiłkiem i dobrą organizacją. Po jakimś czasie okazuje się, że pani North-Beardsley spodziewa się kolejnego, dziewiętnastego z kolei dziecka.

Wrażenia z seansu:

Jest to stary amerykański film, w poprawnym politycznie i zachowawczym stylu. Ojciec jest w nim ostatecznym autorytetem, któremu należy się posłuch w każdej sytuacji. Matka to wiecznie zapracowana, ale dzielna i szczęśliwa kura domowa. Jedyny ryzykowny temat, to napastliwy chłopak jednej z dorastających córek duetu Beardsley-North, który i tak zostaje szybko spławiony. Film jest jednak przyjemny w odbiorze, aktorstwo na bardzo dobrym poziomie, wiele humoru sytuacyjnego i obyczajowego, ciekawa muzyka. Minusem jest sytuacja, w której między rodzeństwem nie ma prawie żadnych konfliktów, może jedynie jakieś przekrzykiwania na samym początku, a małżeństwo jest do granic możliwości przykładne i zasługuje wręcz na medal. Trochę to przesłodzone i myślę, że końcem końców, film spodoba się raczej tylko dorosłym.

Chłopięca obsada:

Eric Shea - chłopięcy aktor w wieku 8 latChłopców gra bardzo dużo, ale znaczącą rolę odgrywa tylko jeden młody aktor imieniem Eric Shea. Chłopiec urodził się 19 lutego 1960 r. Rola Phillipa Northa była jego debiutem w filmie pełnometrażowym. Podczas kręcenia filmu miał ok. 8 lat. W filmie jest małym pechowcem, któremu nic się nie udaje, a jednak to on pierwszy akceptuje nową sytuację i chciałby mieć nazwisko po nowym tacie. Jest to zdecydowanie najśmieszniejsza i najsympatyczniejsza postać filmu.

Eric Shea jest młodszym o dwa lata bratem Christophera Shea (który również był popularnym dziecięcym aktorem w latach 60-tych w Ameryce).

Kilka klatek z filmu:

Eric Shea mycie zębów Eric Shea z podbitym okiem Eric Shea z rowerkiem

Moja ocena: 7/10 („dobry”)

„Twoje, moje i nasze” z 2005 r.

W 2005 roku powstał sequel pod tym samym tytułem „Twoje, moje i nasze„. Nakręcił go Raja Gosnell, który już od jakiegoś czasu upodobał sobie robienie nowych wersji starych Hollywoodzkich filmów rodzinnych. Nowsza wersja zdobyła większą popularność od poprzednika. Została nawet wydana na DVD w Polsce. Film zawiera dużo śmiesznych momentów, można go polecić zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci.

Opis fabuły:

Admirał Frank Beardsley (Dennis Quaid) przypadkowo spotyka swoją dawną miłość Helen North (Rene Russo). Pod wpływem nagłego impulsu postanawiają się pobrać. Fakt, że oboje mają dzieci z poprzedniego małżeństwa, nie tylko im nie przeszkadza, ale wręcz zbliża do siebie. Szybko okazuje się, że dzieci nie są zachwycone tym pomysłem. Frank wychowywał swoje dzieci stosując rygor i nakazy dyscypliny, a Helene, z zawodu projektantka, dawała im dużo swobody. Młodzi Beardsley’owie i North’owie jednoczą siły, aby doprowadzić do rozstania nowych rodziców, wykorzystując różnicę w ich charakterach i poglądach na wychowawanie.

Wrażenia z seansu:

Sequel jest zdecydowanie lepiej przemyślany od oryginału. Sylwetki dzieci nie są tylko dodatkiem do romantycznej historii. Dzieci mają dobrze zarysowaną psychikę i motywacje (to jest trudne w przypadku kilkunastu młodych aktorów w obsadzie, ale jednak wykonalne). Nowsza wersja lepiej też oddaje współczesne stosunki rodzinne, w których akcent powoli przenosi się z dorosłych na dzieci. Jest to w równej mierze film dla rodziców, jak i dla dzieci – prawdziwie familijny.

Chłopięca obsada:

Nicholas Roget King i Ty Panitz w filmie "Twoje, moje i nasze"W filmie z 2005 r. prym wiedzie duet Nicholas Roget King i Ty Panitz. Nicholas gra Aldo Northa, szatynka o dużych ciemnych oczach wychowywanego przez samotną matkę  o artystycznej duszy. Ty jest w filmie Ethanem Beardsley’em – synem „oficera” Franka, zawsze zdyscyplinowanym i grzecznym. Mimo tak dużych różnic Aldo i Ethan od razu się zaprzyjaźniają i przez większą część filmu są nierozłączni. Nicholas Roget King i Ty Panitz to jeden z najlepszych dziecięcych duetów aktorskich, jaki miałem okazję oglądać. Więcej zdjęć chłopców na stronie filmu „Twoje, moje i nasze” na portalu Moi chłopcy.

Moja ocena: 9/10 („rewelacyjny”)

Dzisiaj ogłoszono nominacje do 34. edycji Nagród Młodych Artystów

Nagrody Młodych Artystów to coroczne wyróżnienie przyznawane od 1979 r. dzieciom i młodzieży do 21 roku życia za znaczącą aktywność na polu filmu, telewizji, teatru i muzyki. Podobnie jak Oscary, dotyczą one przede wszystkim amerykańskiego przemysłu rozrywkowego tzw. Hollywood. Tegoroczne nagrody zostaną ogłoszone 5 maja 2013 r. w Sportsmen’s Lodge Hotel w Studio City w Kalifornii za występy z całego 2012 roku. Jednakże, jak przyznają organizatorzy, już nominacja do Nagród jest dużym wyróżnieniem. Oznacza to, że młody aktor został dostrzeżony i doceniony przez grono osób związanych z Fundacją Młodych Artystów (Young Artist Foundation), które na co dzień zajmują się wspieraniem młodych talentów.

Nominacje zostały ogłoszone dziś (31 marca 2013) na oficjalnej stronie organizatora. Od jakiegoś czasu staram się na stronie Moi chłopcy umieszczać zestawienia chłopców nagrodzonych i nominowanych do Nagród Młodych Artystów. Jak dotychczas, zdołałem opisać zaledwie pięć pierwszych edycji, ale mam nadzieję kontynuować tę pracę. Edycja 2013 zostanie opisana poniżej.

Najlepszy Występ w Filmie Kinowym

Najlepszy Występ w Filmie Kinowym (Best Performance In A Feature Film ) to główna kategoria nagród Young Artist Awards, która dzieli się na kilka podkategorii wg. roli głównej i pomocniczej, a także wg. płci i wieku aktora. Postaram się wyszczególnić najciekawszych aktorów chłopięcych do 12 roku życia, których rola była bardziej znacząca, niż tylko parę minut na ekranie. To jest mój osobisty wybór.

Quinn Lord został nominowany za główną rolę w fińsko-kanadyjskim filmie fantasy „Imaginaerum„. Zagrał kompozytora Toma Whitmana w wieku 10 lat. Podczas kręcenia chłopiec miał około 11 – 12 lat.

Quinn Lord w filmie "Imaginaerum" 2012

Jason Spevack został nominowany za główną rolę w komedii „Jesus Henry Christ„. Chłopak zagrał dziesięcioletniego Henry’ego Jamesa Hermina, który jako dziecko poczęte z probówki, zastanawia się nad tajemnicą swego pochodzenia. Młody aktor w trakcie kręcenia filmu miał ok. 12 – 13 lat.

Jason Spevack w filmie "Jesus Henry Christ"

Christian Traeumer otrzymał nominację za główną rolę w thrillerze „The Child„. Około jedenastoletni aktor zagrał ciężko chorego chłopca, który utrzymuje, że w poprzednim życiu był seryjnym mordercą.

Christian Traeumer w filmie "The Child"

Cameron John „CJ” Adams otrzymał nominację „dla aktora w wieku 10 lat i mniej” za grę w filmie „Niezwykłe życie Timothy Greena„. W trakcie kręcenia miał 11 lat.

Cameron "CJ" Adams w filmie "The Odd Life Of Timothy Green" fot. Phil Bray

Chandler Canterbury otrzymał nominację „dla aktora w wieku 10 lat i mniej” za grę w filmie „A Bag of Hammers„. W trakcie kręcenia filmu miał co najmniej 12 lat.

Chandler Canterbury w filmie "Bag of Hammers"

Ostatnim młodym aktorem wyróżnionym nominacją „w kategorii „10 i poniżej”  dla aktora pierwszoplanowego jest Riley Thomas Stewart, który zagrał epizodyczną rolę w nowym filmie Scotta Hicksa „Szczęściarz„. Podczas zdjęć miał ukończone 8 lat.

Riley Thomas Stewart w filmie "Szczęściarz"

Daniel Huttlestone otrzymał nominację za najlepszy występ epizodyczny. Zagrał małego Gavroche’a w musicalu „Les Miserables„.

Daniel Huttlestone w filmie Les Misérables

Sebastian Banes otrzymał nominację dla aktora w wieku 10 lat i mniej za najlepszy występ epizodyczny. Zagrał w filmie „In the Family” w wieku około 6 – 7 lat.

Sebastian Banes w filmie "In the family"

Joshua RushKyle Harrison Breitkopf zostali wyróżnieni za grę aktorską w filmie „Wspólna chata„. Wraz z Bailee Madison zostali też nominowani do nagrody w kategorii „Zespół aktorski” (Young Ensemble Cast).

Joshua Rush i Kyle Harrison Breitkopf w filmie "Wspólna chata"

Zdecydowałem się nie analizować pozostałych kategorii za względu na to, że dotyczą one głównie amerykańskich seriali, programów rozrywkowych i spektakli teatralnych, które mają  nikłą szansę na polską dystrybucję.

Z jakichś powodów do listy nominowanych rokrocznie zakradają się błędy. Dotyczą one błędnego zakwalifikowania do kategorii np. za względu na wiek aktorów. Daty urodzenia i okres w którym kręcono film łatwo sprawdzić za pomocą IMDb (najczęściej w zakładce Box Office). Zresztą orientacyjny wiek aktora widać też na zdjęciach.

Przyznam się szczerze, że nie oglądałem jeszcze żadnego z powyższych filmów, ale zamierzam szybko nadrobić braki.