風の又三郎 1940

Wiejskie dzieci podejrzewają, że ich nowy towarzysz jest synem boga wiatru.

Wraz z początkiem września w niewielkiej wiejskiej szkole pojawia się nowy uczeń. Z powodu odmiennego akcentu dzieci początkowo biorą go za obcokrajowca. Wkrótce okazuje się, że chłopak nazywa się Saburo Takada, pochodzi z miasta i jest synem niedawno przybyłego w te okolice geologa. Z powodu podobieństwa imienia Saburo do nazwy lokalnego ducha wiatru oraz zrywających się coraz częściej w jego obecności wichur wiejskie dzieci zaczynają nazywać go Matasaburo, czyli syn ducha wiatru. Dzieci początkowo są nieufne wobec nowego kolegi. Jeden z uczniów Kosuke jest nawet dla niego niemiły, ale po kłótni na temat wiatru okazuje się, że Saburo znacząco wyprzedza Kosuke w wiedzy na temat siły i skutków wiatru. Kilka dni później piątoklasista Kasuke podczas wspólnej wyprawy na płaskowyż przypadkowo wypuszcza z zagrody konia i podążając za nim gubi się. Podczas samotnego pobytu w lesie chłopiec zauważa ubranego w błyszczącą pelerynę Matasaburo, który ulatuje w niebo. Relacja Kasuke jeszcze bardziej umacnia w dzieciach przekonanie o nadprzyrodzonym charakterze obecności w wiosce ich nowego kolegi Saburo.

Moja ocena: 9/10 („rewelacyjny”) „Kaze no Matasaburo” to ekranizacja opowiadania Kenji Miyazawy pod tym samym tytułem. Zrealizowana w latach 40-tych pierwsza ekranizacja była wzorcem dla kilku innych, późniejszych adaptacji. Poza niską jakością obrazu film zawiera wszelkie elementy współczesnego ambitnego kina – poruszającą muzykę, świetne aktorstwo, bogatą scenografię oraz zdjęcia zawierające elementy jazdy, co jest dość niezwykłe biorąc pod uwagę ówczesny stan rozwoju techniki filmowej.

„Kaze no Matasaburo” to film o magii dzieciństwa. Jest to czas, kiedy rzeczywistość miesza się z wyobraźnią, wszystkie wydarzenia mają swoje drugie dno, stosunek do innych ludzi zmienia się diametralnie z dnia na dzień, a lekkość i powaga współistnieją na równych prawach.

Sierioża (Сережа) 1960

W uporządkowany świat sześcioletniego chłopca wkracza ojczym.

Kilkuletni Sierioża mieszka wraz z mamą i babcią w wiejskim gospodarstwie. Pewnego dnia w jego domu pojawia się narzeczony mamy Korosteliew, który jest zarządcą pobliskiego kołchozu. Początkowo chłopiec jest nieufny wobec nowego domownika, ponieważ zabiera mu czas spędzany z mamą, ponadto za jego sprawą staje się obiektem plotek kolegów z podwórka. Wkrótce jednak ojczym kupuje malcowi rower i wcale nie denerwuje się, kiedy zabawka zostaje zniszczona w zabawie, czym kupuje sobie jego uczucie. Chłopiec w międzyczasie bacznie obserwuje ważne wydarzenia, które mają miejsce w wiosce: wyjazd starszego kolego do szkoły z internatem, nieprzyjemną wizytę wujka Paszy, a także narodziny braciszka. Dociekliwy chłopczyk obserwując świat wyciąga ważne dla siebie nauki oraz powoli dorasta kształtując swoją wyobraźnię, wrażliwość i zdolność oceny ludzi i wydarzeń.

Moja ocena: 10/10 („arcydzieło”) Prosta historia kilku lat z życia pewnej rodziny obserwowanej oczami malutkiego chłopca. Film kultowy, na którym wzorowano wiele innych radzieckich filmów, w których dziecko jest postacią kluczową z punktu widzenia fabuły tj. „Człowiek idzie za słońcem„, „Kupiłem tatę” i „Dziecko wojny„. Jego największą zaletą są malownicze zdjęcia oraz bardzo dojrzała i wzruszająca gra aktorska Borisa Baratowa jako filmowego Sierioży.

Radosny i niewinny świat dzieci w uroczym malarstwie olejnym Donalda Jamesa Zolana

Donald James Zolan urodził się 11 sierpnia 1937 r. w Brookfield w stanie Illinois. Ujawnił swój talent we wczesnym dzieciństwie – zaczął malować akwarelami w wieku 3 lat, a farbami olejnymi na płótnie w wieku 8 lat. W wieku 12 lat wygrał konkurs, dzięki któremu mógł uczyć się w Art Institute of Chicago, po którego ukończeniu dostał się na prestiżową chicagowską uczelnię artystyczną American Academy of Art. Później rozpoczął praktykę u znanego ilustratora Haddona Sundbloma, znanego z rysunków św. Mikołaja wykonanych na zlecenie koncernu Coca-Cola. Wkrótce zaczęły u niego zamawiać portrety znane osobistości, a jego prace zaczęto kupować do kolekcji galeryjnych.

Począwszy od 1978 Donald Zolan skoncentrował się na współpracy z firmami licencjonującymi tj. Pemberton & Oakes. Jego prace zaczęły pojawiać się na kalendarzach, plakatach, pocztówkach, kubkach, torebkach i setkach innych drobnych przedmiotów. Zyski czerpane z tej działalności pozwoliły ma na otwarcie własnej galerii na niewielkiej wyspie Nantucket w stanie Massachusetts. Działał również dobroczynnie – odwiedzał chore dzieci w szpitalach i bezpośrednio pomagał finansowo ich rodzicom.

Donald Zolan zmarł w 2009 r. Jego dorobek to ponad 200 obrazów olejnych. Są one licencjonowane przez kilkadziesiąt międzynarodowych film i wciąż przedrukowywane na różnorodnych przedmiotach.

Źródła:

Artist Donald James Zolan dies at 71 – 2009-10-06 12:38:00 | Kids Today

Artist Donald Zolan Dies at 71 | License! Global

81 prac Donalda Zolana do pobrania za darmo jako tapety:

Early Childhood (Vol.01) : Donald Zolan Paintings of Heartwarming Childhood Innocence – Wallcoo.net

Early Childhood (Vol.02) : Donald Zolan Paintings of Heartwarming Childhood Moments – Wallcoo.net

Grandson from America (孙子从美国来 / Sun zi cong mei guo lai) 2012

Mimo coraz większej otwartości Państwa Środka na Zachód, wciąż istnieją spore problemy z tytułami chińskich filmów i ich tłumaczeniami. Żeby było jasne, o jakim filmie zamierzam pisać, zamieszczam poniżej wykaz wszystkich wersji tytułu filmu „Wnuk za Stanów Zjednoczonych” w reżyserii 曲江涛 Jiangtao Qu (polski tytuł to tylko moje tłumaczenie – nie istnieje polska, ani nawet angielska wersja językowa tego filmu):

  1. Oryginalny tytuł chiński: 孙子从美国来 (tł. Wnuk ze Stanów Zjednoczonych)
  2. Alternatywny tytuł chiński: 当孙悟空遇上蜘蛛侠 (tł. Kiedy Człowiek-małpa spotkał Spidermena)
  3. Angielska transkrypcja / transliteracja oryginalnego tytułu wg. IMDb: Sun zi cong mei guo lai
  4. Oficjalny tytuł międzynarodowy: Grandson from America (tł. Wnuk z Ameryki)

Tematyka „Grandson from America” przypomina południowo-koreański film Jibeuro (o wnuku, który zostaje podrzucony starej schorowanej babci). „Wnuk ze Stanów Zjednoczonych”  to sympatyczna komedia obyczajowa, nieco lżejsza niż jej koreański odpowiednik. Opowiada o starszym mężczyźnie Lao Jangu, byłym mistrzu chińskiego teatru cieni (jest to rodzaj tradycyjnego ludowego teatru kukiełkowego z udziałem muzyki i śpiewu). Mieszka on samotnie w małym miasteczku, ciesząc się zasłużoną emeryturą i dobrą opinią sąsiadów. Pewnego dnia pod jego dom podjeżdża samochód. Okazuje się, że to długo niewidziany syn, który przyjechał z żoną i sześcioletnim synkiem ze Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie z powodu pracy, nie mają oni czasu na zajęcie się chłopcem i czują się zmuszeni do pozostawienia go z dziadkiem.

Grandson From America

Oczywiście ani malec, ani dziadek nie są tym zachwyceni. Mały podrzutek przez pierwsze dni jest mrukliwy, a dziadek wyraźnie nie wie, jak sobie z nim radzić. Stara się nawet ukryć jego obecność przed sąsiadami. Jest to jedna z najśmieszniejszych części filmu, bo chłopiec dobrze rozumie Chiński, za to dziadek nie ma zielonego pojęcia, co to jest np. „ham burger”. Z pomocą sąsiadów i umiejętności zaczerpniętych z teatru cieni, Lao Jang nawiązuje z chłopcem ciepłą, sympatyczną relację.

Jiaming DingFilm „Grandson from America” to debiut młodego chińskiego aktora 丁佳明 Ding Jiaming. Chłopiec ma na oko ok. 7 lat. Chudziutki, drobny, o długiej szyjce. Został świetnie dobrany do roli, bo ma taką „mieszaną” urodę. Z jednej strony wschodni wygląd twarzy, szczególnie rysy oczu i grubsze otoczki wokół nich, a z drugiej kasztanowe włosy, które wyglądają po europejsku. Niestety rola amerykańskiego wnuczka jest, jak dotąd, jego jedyną kreacją. Być może w przyszłości zobaczymy go w innych rolach, choć nie zanosi się na to.

Galeria zdjęć z filmu z Dingiem Jiamingiem: